Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Prolog: Zaklęta dziewka
Jesteś 3756 gościem na tym blogu

Księga gości
Wpisz się
Zobacz

O mnie


Mój avatar

..:::Weź ze sobą kamień:::..



Enya
"Lothlorien"
By Inventive

Szablony i muzyka na bloga


Archiwum
2007
Kwiecień


Linki


Ulubieni





Prolog: Zaklęta dziewka


Co ja tu robię? Dlaczego biegnę przez las? Jest tu ciemno... Ja nie chcę...
Kamień...
Co to znaczy? Kim jesteś?
Kamień...
Przestań, boje się...
Kamień...
Kim są ci ludzie...Kim ja jestem?
Kamień...
Kimkolwiek jesteś, zabierz mnie stąd...
Odpowiedziała jej cisza. Srebrzysto-błękitne włosy układały się wraz z wiatrem. Zgrabne ciało, odziane w śliczną suknię było okaleczone. Twarz mokra od łez.
Boje się tego lasu... Chcę stąd wyjść!
Kamień...
Głos, który powtarzał to słowo, był syczący. Zdawało się, iż należy do demona lub wampira. Był pełen nienawiści. To był głos diabła...
Pomóż mi...
Kamień...
Dziewczę potknęło się o wystający korzeń wielkiego drzewa. Ludzie... albo raczej demony, dopadły ją chwilę później. Została związana. Wrzucili ją do lochu Błękitne oczy, tak piękne jak noc, zapłakane... Zgrabna sylwetka drobnej kobiety, wiła się w linach... próbując je rozplątać.
To tylko sen... błagam...
Kamień...
Pomocy... pomocy Boże...
Kamień...
Płomienie pochodni rozświetlały czarną noc...Drzwi od celi zaskrzypiały...Ukazała się oczą biednej dziewki postać upiora... Szkaradna twarz skryta była za czarnym kapturem... Oczy drobnej dziewczyny nie chciały jej zobaczyć... ona nie chciała go zobaczyć...Na nią wypadło... Szkaradna istota... wampir...spod cienia kaptura wychylał się złowieszczy uśmiech...białe, pokryte krwią ludzką kły, napawały każdego panicznym strachem...
Umrę tu... Zginę... On mnie zabije... Nie ma szans na ucieczkę...
Kamień...
Pan cienia, zbliżał się... Serce dziewki zdawało się powoli obumierać... Wampir... Upiór z za świata, był już blisko... Bliskość nie pozwalała już nikomu żyć... Serce drobnej kobiety zamarło w bezruchu... Łańcuchy z głuchym brzękiem opadły na zimną podłogę... Pan cienia powoli sunął na przód. W końcu... gdy był już kilka kroków od niej, pochylił się... Zatopił swe zębiska w szyi dziewki... Ona w tym czasie nie wydała żadnego odgłosu... Gdy złakniony krwi upiór, zaspokoił swe pragnienie, kły wysunęły się z ciała kobiety. Duch... Duch kobiety ciągnął się wraz z czerwonymi od krwi zębiskami... Ale ciało... ciało, zimne już, leżało bezwładnie, oparte o ścianę lochu... W końcu... po co im ono... Nie jest potrzebne... Jest zbędnym problemem... O wiele lepiej by było, gdyby istniały same duchy... Dla nich... Dla pana cienia i nocy... Jakiś demon z podziemi podszedł do wampira i podał mu błyszczący przedmiot... To kamień... Zwykły kamień... Tyle że błyszczał się bardziej od innych... Kształt i barwa, znacznie się nie ukazywały pośród innych... Dusza dziewki... trzymana mocą wampira... poddawała się jego woli nieustannie... Pan cienia... Wypowiedział słowa, nieznane mi dotąd... A duch... duch wsysany był w kamień... Odgłos, jaki temu towarzyszył... był odgłosem cierpiących duchów... Dusz, których nie spotkała lepsza śmierć... niż ta dziewki... Błagały one o wybaczenie... litość... ale jej nie dostawały... Kamień... błyszczący jak dotąd... wchłonął całego ducha kobiety... i stał się matowy...
Wampirze... Bądź przeklęty na zawsze...
Zaklęta...
Bądź przeklęty na wieczne czasy...
Zaklęta... Kamień...
Niech ci życie dalsze odpłaci za wszystko co zrobiłeś... Za te wszystkie cierpiące dusze... Za nasze cierpienie...
Zaklęta w kamieniu...





Witam. Dziś prolog. Mam nadzieje że wam się podoba. Wszystkie błędy proszę mi wskazywać i wytykać. Coś się stało ze stroną, z której brałam muzykę. Mi nic nie gra, co mi przeszkadza się wczuć w pisanie, ale może wam gra. Muzyka jest dobrana do opowieści i szablonu, więc powinna się wtapiać i udoskonalać wyobrażający się świat. Pozdrawiam!

Zaklęte dziewczę 3/04/2007 17:03:47 [Powrót] ..:::Zaklęcie słowami napisz:::..



Bardzo ładny blog i piekne opowiadanie. Dodaje do ulubionych i czękam na dalszy ciąg. buziaki
Miriam Shadow 29/07/2007 12:44:44
| brak www IP: 195.136.118.5

W imię wolności...
Zapraszam na pierwszy rozdział opowiadania!!!
P.S. zmieniłam tytuł, oprawę graficzną i nieco fabułę ;)
Mimo tego zapraszam!!!!
Wyobraźnia 24/05/2007 23:00:13
| http://wyobraznia.blog4u.pl IP: zalogowany

Widzę, że lubisz fantastykę. Zapraszam cię więc do mojego nowo powstałego bloga Wzgórze Jednorożców. Mam nadzieję, że zajrzysz i skomentujesz cos :D Serdecznie zapraszam.
Pozdrawiam i dodaję do fav...
Wyobraźnia 23/05/2007 20:47:40
| http://wyobraznia.blog4u.pl IP: zalogowany

No, więc witaj... Pisarko.
Jestem hmm... Jedną z niewielu która nie będzie ci słodzić, wręcz przeciwnie wytknie ci wyszystkie błędy.
Gotowa? x)
Och, droga zaklęta-w-kamieniu, pomysł jest świetny.
Nie wiem co będzie dalej ale powiem szczerze- zaciekawiłaś mnie.
Jednak moje wrażliwe oczka dostrzegają błędy. Masz blokade prawdego przyciska, więc do Worda nie skopiuje.

Nie podoba mi się to, że wszędzie masz trzykropki. Wszędzie.
Popatrz-

Szkaradna istota... wampir... spod cienia kaptura wychylał się złowieszczy uśmiech...biały, pokryte ludzką krwią kły napawały każdego panicznym strachem...
A może
Szkaradna istota... Wampir, spod cienia kaptóra wychylał się złowieszczy uśmiech, a jego białe pakryte krwią kły napawały każdego panicznym strachem...
A i skąd było wiadmomo, że to ludzka krew? Tzn. wiem, że wampiry piją ludzką krew, ale ja bym nie była tego tak pewna... Dobra nie czepiam się.

Nie, nie każde żebyś to tak zmieniła. Poprostu przeczytaj swoje opowiadanie jeszcze raz i wyrzuć troche trzykropków.

Szczerze mówiąc widziałam pare błędów, chyba jeden ortograf. Ale nie chce mi się szukać ze świadomością, że musze to przepisać x)

Koniec jest piękny. Poprostu świetny. Najlepszy w całym rozdziale [ bez obrazy ]

Muzyka nie gra. Szablon ładny, choć troche znany x)

Mam nadzieje, że nie odbierzesz tego jako atak na ciebie. Ja tylko wytknełam ci wszystkie błędy [ te które zauważyłam ] o co zresztą sama prosiłaś ;)
No, no, no jeden z moich najdłuzszych komentarzy xD
Pozdrawiam

Oby ogień Waszysch smoków nigdy nie wygasł!
Payoa 2/05/2007 13:03:03
| http://legend-of-dragon.blog4u.pl IP: zalogowany

Ńoo ślicznee.. ja chcę następne.. A mi też nie gra :( Może uda ci się to naprawić. A to najlepsze opowiadanie jakie cztalam :)
..::Angelussia::.. 20/04/2007 22:07:27
| brak www IP: 83.2.83.254

Mnie sie nawet podoba ;) Fajny sposób pisania i ta tajemniczość... Witaj u mnie w ulubionych ;) xD Pozdrawiam!
Aleneya 5/04/2007 15:08:32
| brak www IP: 83.27.66.116




Lay by Undomiel from Szablony Undomiel